Drugie spotkanie Bractwa

I tym razem spotkaliśmy się w pubie Kubryk. Specjalnie przygotowane pomieszczenie zapewnia wszystkim miłośnikom tytoniu odrobinę relaksu
i swobody. Zestawiliśmy stoły, zapaliliśmy po fajeczce i wzięliśmy się do roboty. Nadszedł czas na nowe pomysły i ich realizację.

Na pierwszy ogień poszła nasza strona. Nic dziwnego, chcemy zaprezentować coś zupełnie nowego, począwszy od wyglądu, po oryginalną tematykę. Nie rezygnujemy też ze starych, dobrych pomysłów.

Czas mijał szybko. Aromat palonego tytoniu roznosił się po sali, a my nawet nie zauważyliśmy kiedy zapełniła się ona młodzieżą. W sali obok, tej dla niepalących, rozpoczął się wieczór karaoke.

Rany, wypaliłem sześć fajek. Dobrze, że nabijałem je do połowy. Czas już nam było wracać do domu. Do następnego spotkania...

